Podgląd pojedynczego posta
Stary 09.08.2010, 22:59   #26
pali
Թ
 
Avatar użytkownika pali
 
Data rejestracji: 14.02.2003
Posty: 3,066
pali wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>pali wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>pali wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>pali wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>pali wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>
Jeśli już, to zacznij raczej od LaTeX.
TeX jest dobry wtedy, gdy LaTeX nie wystarcza. Albo gdy chcesz złożyć coś poważnego i masz wiedzę o składzie (znajomość Worda to żadna wiedza, wręcz przeszkoda, bo tam bajzel jest).

Sam LaTeX jest spójny,logiczny i prosty a najwięcej czasu spędzisz zapewne konfigurując środowisko.

Cytat:
Jestem zdania, że narzędzie ma ułatwiać pisanie tak aby autor nie zastanawiał się co i jak tylko pisał a jeśli zamiast pisać nowy wątek zastanawiałbym się nad jakimś skomplikowanym parametrem albo wyskakiwały by błędy kompilacji to bym to sobie darował.
To nie jest WYSIWYG.
Jeśli chcesz używać LaTeX, to musisz zmienić przyzwyczajenia.
Czyli najpierw piszesz, a potem formatujesz gotowy tekst.
Coś jak pisanie postów na forum
Mi to pasuje, bo mogę skupić się na tekście, a nie na jego wyglądzie.

Oczywiście takie rzeczy jak np. przypisy, wymagają od razu wprowadzenia metajęzyka, ale jako że to czyste txt, możesz to sobie zrobić dowolnie, stosując nawet własne znaczniki, a potem jedną komendą podmienić na LaTeXowe. Tyle, że to wymaga podstawowych umiejętności obsługi unixowych narzędzi tekstowych albo umiejętności obsługi edytora tekstowego.

Błędy kompilacji będą zawsze, TeX skrupulatnie ostrzega o każdym najmniejszym problemie (możesz mu podać, aby się mniej przejmował i nie był taki zasadniczy )

Czasu to Ty raczej nie zaoszczędzisz przy pierwszej pracy. Jeśli nauczysz się porządnie tego systemu, to może dopiero przy następnej. Ale w zasadzie, moim zdaniem, używanie TeX/LaTeX zaprocentuje tylko na UNIX-like, bo to jest typowy unixowy program, który nijak się ma do logiki Windows.

Co do dyskusji Mac kontra Win to może pozostawmy ją nierozstrzygniętą Tym bardziej, że Mac, mimo że moim zdaniem jest doskonałym wdrożeniem UNIXa na desktop, to wcale nie jest maszyną moich marzeń.
Marzę raczej o doskonałym UNIX, bez błędów i z GUI, które implementuje logikę klocków LEGO: tak jak unix shell, w którym z maleńkich programów można składać ciągi wykonawcze. Ale czegoś takiego nie ma, to na razie Matrix Pewnie Apple to wymyśli, gdy będę starym dziadkiem

Ostatnio zmieniany przez pali : 09.08.2010 o godz. 23:02
pali jest offline   Odpowiedz cytując ten post