ja osobiście mam problem nadpobudliwości

i jak mi nie idzie, to wyłączam konsole (padem jeszcze nie rzucałem), ale nie poszedł bym na to, żeby komuś płacić za pucharki, tym bardziej, że kiedyś siądę na spokój i przejdę coś, czego nie mogłem ogarnąć wcześniej