Wiem, że do bezpiecznych to [RAID 0] nie należy, chociaż przez kilkanaście lat i 6-8 dysków żaden mi nigdy nie padł, a bardziej oszczędzałem chyba tylko na zasilaczach
RAID przyda mi się do zwiększenia pojemności dysku [logicznego]. Chcę mieć jedną partycję aby swobodniej móc katalogować dane. Uniknę sytuacji, gdy na dysku 1 nie mam miejsca na dane typu A, podczas gdy na dysku 2, mam jeszcze pełno wolnego miejsca, ale tam są skatalogowane dane typu B [mam to obecnie]. Mam nadzieję, że rozumiesz co mam na myśli
Aaa, i tak wiem, mogę po prostu kupić jeden większy dysk, ale moje dwa obecne dyski starczą mi jeszcze na jakieś pół roku, może ciut więcej. Wtedy zapewne przeniosę się na 2 x 1 TB, a za kolejne dwa, trzy lata na 2 x 2 TB (choć wątpię aby była taka potrzeba). Gdybym zamiast tego zakupił dysk zewnętrzny (pojedyńczy) o pojemności 2 TB, to jakbym za jakiś czas modernizował swój sprzęt, to musiałbym kupić nie tylko dyski, ale i obudowę, zdolną obsłużyć bardziej pojemny sprzęt. Choć podejrzewam, że wtedy w modzie będą już USB 4.0, albo i 5.0 więc szybsza obudowa i tak by się przydała
Poza tym, mając podwójną obudowę wcalę nie muszę stosować RAID. Teraz bym do niej wrzucił 750 GB i 320 GB jako dyski pracujące osobno Jak zapełnię, oba to 320 'wywalę' z pudła, a w jego miejsce wsadzę inny, większy i będę miał w pudle dwa dyski, pracujące osobno, jako dwa dyski fizyczne i logiczne. Ot, po prostu będę miał dodatkową możliwość

Taki luksus

Ze względu na wydajność wiem, że RAID mi nic nie da, bo co prawda zapis na dyski będzie wysoki, to odczyt z pojedynczego dysku będzie już taki sobie (kopiowanie lokalny HDD --> RAID).
Dodatkowo oba moje dyski nie będą już stały luzem (co zapewne trochę im szkodzi), tylko w zamkniętej obudowie, gdzie jednak kurzu będzie nieco mniej. O łatwości podłączenia już nie wspominając

( nie musiałbym nic przepinać aby uzyskać dostęp do drugiego dysku). No i na chwilę obecną wydałbym mniej jak 250 zł
FW - fajna rzecz, też o tym myślałem, jest niemal wszędzie (1394), jest szybsze od USB 2.0, i to bez dodatkowych kosztów jak zakup karty PCI/Express Card z USB 3.0 / eSATA. Obawiam się jednak, że może być jak z USB, niby 480 Mb/s a jak leci 20 MB/s to jest dobrze
btw. Kilka dni temu jeszcze taki ciekawy wynalazek znalazłem, może kogoś zainteresuje:
Kod:
welland.com.tw/html/poweresata/esata.html
Oczywiście jestem otwarty na propozycje, chociaż potrzebne będą silne argumenty aby mnie zniechęcić do Welland 580j (tym bardziej, że na tym forum wyczytałem, że robią b. dobrą elektronikę do obudów).