|
Szczerze mówiąc dla mnie to jest niepoważne. Zupełnie nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, kiedy przejazd (między jakimikolwiek dwoma punktami w kraju) ma wiązać się z opłatą powyżej 100 złotych. Przy średnich polskich zarobkach to w ogóle jakaś absurdalna cena.
Sam nie wiem, czy jadąc np. z Wrocławia do Warszawy i musząc dopłacić dodatkowo jakieś 60-80 złotych nie zdecydowałbym się na o godzinę czy dwie dłuższą, ale darmową (nie licząc i tu i tu ponoszonych kosztów paliwa) trasę. Właściwie prawie na pewno tak.
Trudno mi też podejrzewać, że wszystkie firmy transportowe i przewoźnicy zdecydują się na tak wysokie dodatkowe koszty. Chyba, że opłaty okresowe będą na znacznie bardziej atrakcyjnych warunkach..
Dla mnie absurd.. Dopóki nie będziemy mieli zarobków na poziomie przynajmniej zbliżonym do europejskiego, nie możemy mieć odpowiadającym ich cen.
__________________
neverending path to perfection..
|