Nie wierzę, żeby Niemcy się tak łatwo na to zgodzili. Co jak co, ale pieniądze to oni liczyć umieją. Przy ich ilości autostrad to z tego zrobią się spore kwoty. Pożyjemy, zobaczymy.
Nie rozumiem tylko, dlaczego nasi rządzący jak zwykle chcą zerżnąć z nas każdą możliwą złotówkę. Jak to jest, że w Czechach, które mają 690 km autostrad ROCZNA winieta kosztuje 1200 koron (źródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_a...ych_w_Czechach), czyli jakieś niecałe 200 PLN, jeżeli dobrze liczę. U nas niech będzie nawet 400 PLN, bo tych autostrad mamy ciut więcej - choć do czasu jak nasze zostaną wybudowane, to Czesi pewnie też będą mieć ok. 1000 km, a docelowo planują mieć 2 tys, czyli tyle samo co my, przy znaczniej mniejszym obszarze.
Koszt rocznej winiety w Austrii: 76 EUR (+ dodatkowo płatne drogi górskie i tunele).
http://www.skionline.pl/stacje/?co=s...ty&id_newsa=97
Jak więc w tym artykule mogą pisać, że mamy tańsze opłaty za autostrady? Jeżeli za cenę rocznej winiety w CZ, czy A w Polsce wystarczy przejechać 2 razy autostradą tam i z powrotem?