|
Nie mam konkretnych powodów, żeby nie lubić. Po prostu był to dla mnie taki "Iphone wśród telefonów" czy "Ipod" wśród odtwarzaczy mp3. Coś, co było chwalone i uwielbiane przez wielu, mimo że w porównaniu do konkurentów nie prezentowało sobą żadnych nadzwyczajnych cech. Dodatkowo w większości modeli skandalicznie słabe były dla mnie baterie. Telefon, który trzeba ładować każdego dnia to dla mnie jakieś nieporozumienie..
Czy teraz coś się zmieniło? Chyba zaczyna. Nokia powoli, ale sukcesywnie traci swoją pozycję i trudno chyba w ogóle nazwać ją jeszcze liderem wśród komórek. Telefony tego producenta zaczynają prezentować sobą coraz lepsze funkcje (dalej nie wyróżniają się wśród konkurencji, ale przynajmniej już od niej nie odstają - chociażby zbytnio poziomem baterii), do tego w większości (bo nie zawsze) nie są już niezrozumiale droższe od innych. Robi się to po prostu normalna firma, a nie magiczna "Nokia", przed którą, jak dziś przed wszystkim, co zaczyna się na "I", należy chyba kłaść pokłony.. To nie dla mnie i takich producentów nie lubię. Nawet jeśli to, jak są postrzegane czasami tylko pośrednio zależy od ich działań marketingowych, a w większości od niezrozumiałych zachowań konsumenckich.
__________________
neverending path to perfection..
|