Troche to wyrwane z kontekstu, cięzko komentować.
Generalnie coś co ma mikroprocesor to mikrokomputer.
Wypowiedź dla mnie zupełnie bez sensu, równie dobrze można powiedzieć, że coś co zajmuje halę i wchłania taśmy perforowane nic z komputerem wspólnego nie ma.
A jeżeli nabijał sie z 8-bitowców, to wiesz... najgorzej jak krowa zapomni że cielęciem była. On zapewne na studiach już miał laptopa z Corei7
Uczelnie, urzędy, wojsko, w latach 80-tych rzucały sie na 8-bitowe mikrokomputery. Innych maszyn wtedy po prostu nie było, lub były kosmicznie drogie.