@andrzej mam kilkuletni komputer, procek 1.6@1.9GHz, 768MB RAMu (64 jest dla karty graficznej) i sorry ale u mnie MA znaczenie to ile dany program zużywa.
Cytat:
Programy można optymalizować w dwie strony -- pamięci i czasu procesora. Ze względu na to, że pamięc jest coraz tańsza nie oszczędza się tak bardzo na pamięci. Bo po co liczyć coś dwa razy, jak można to zapamiętać 
Optymalizacja, o której mówicie powoli odchodzi. W świecie języków wysokiego poziomu liczy się wygoda programisty. Gdyby nie te udogodnienia nie byłoby tak zaawansowanych programów. Wszystko oczywiście można napisać w assemblerze, tylko to się po prostu na kalkukuje.
|
Częściowo się z Tobą zgadzam. Dzisiaj projektując aplikację stawia się np. na QT, które z jednej strony pakuje sporo do pamięci, ale z drugiej umożliwia szybkie stworzenie aplikacji.
Co do pisania w assemblerze. Są pewne momenty kiedy kod musi być cholernie szybki i wydajny, i wtedy trzeba to pisać w czystym C czy sięgać po instrukcje asemblera.
Jednak firma która tworzy np. program od obsługi magazynu nie będzie wywarzać drzwi i pisać czegoś co już zostało napisane, tutaj wykorzystuje się istniejące biblioteki.
Jednak nie można przesadzać z tym. Dla mnie przesada to właśnie GG10 (~100MB), MyTribe (~150MB) czy inne podobne, które są bo są.
Trzeba zachować umiar z jednej i drugiej strony, tworzymy aplikacje szybko ale nie kosztem zbyt dużej ociężałości.