Jak ktoś ma w pobliżu Biedną Bronkę, to może stać się jeszcze (przy odrobinie szczęścia) posiadaczem takiego hiszpańskiego wina. Nie będę rozbierał jego walorów na fachowe określenia, powiem: jest dobre, i tyle!
Sprawdza się stara dobra zasada: czym bardziej stonowana etykieta, tym lepsza zawartość.