|
Dzieciak za młodu będzie odżywiony ale geny pijackie odziedziczy po tacie! Za dużo czyściocha w barku co nie zwiastuje fikuśnego polotu do picia. Walkera wypić to też nie żaden wyczyn. Bobasa to się karmi świerzymi oprzetworami i mlekiem siarą z cyca matki jak najdłużej, a nie słoikowcami.
__________________
Nie mam podpisu, bo nie umiem się nim posługiwać.
|