Cytat:
Napisany przez Zetoxa
|
Dzięki. Widziałem dzisiaj w kiosku jakieś wydanie specjalne Experta o Windowsie 7 i tam było to opisane (wraz z kilkoma innymi interesującymi mnie rzeczami, więc pewnie sobie to sprawię).
W komentarzach na tej stronie jest jeszcze inny, może ciekawszy sposób:
Cytat:
Ja polecam prostszą metodę: wystarczy kliknąć prawym przyciskiem na pasku zadań i wybrać:
Paski narzędzi -> Nowy pasek narzędzi***8230;***8217;
Potem na dole okienka w polu Folder wpisać:
***8216;%userprofile%\AppData\Roaming\Microsoft\Inte rnet Explorer\Quick Launch
i kliknąć przycisk Wybierz folder. Pojawi się nowy pasek zatytułowany Quick Launch. Klikamy prawym na tym napisie i odznaczamy ptaszki przy opcjach: Zablokuj pasek zadań, Pokaż tekst, Pokaż tytuł. Można jeszcze włączyć opcję Widok -> Duże ikony. Teraz wystarczy przeciągnąć suwakiem pasek narzędzi w stronę Menu Start, zamieniając go miejscami z domyślnym paskiem.
|
@ Berion
Dokładnie, tylko to na razie udało mi się właczyć (to 'przeplatanie' ikon uruchomionych z tymi szybkiego uruchomienia), ale miałem nadzieję - dalej mam - że można to zmienić. Bo naprawdę posiadanie na pasku tylko ikonek jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. W Windowsie XP wystarczy rzut oka na pasek (oczywiście z wyłączonym grupowaniem) i już wiem, co gdzie mam otwarte i przełączenie się na to okno zajmuje ułamek sekundy. Jak mam kilkanaście samych ikon to nie dość, że mogę nie mieć pojęcia, która co oznacza, to nawet jeśli widzę, że to okno Worda, to jeśli mam ich otwartych kilka, dalej nie wiem, które jest które. Dla mnie jest to kompletnie nieergonomiczne. A przy okazji strata czasu, bo zamiast się w mgnieniu oka przełączyć, to muszę wjeżdżać ikonką, czekać na podgląd, przypominać sobie, które to okno itp. To kilka sekund, które powtarzają się co chwila. Dla mnie nie do zaakceptowania.
@ Reetou
Ja nikogo nie chcę to swojego zdania przekonywać, bo każdy ma tu swoje opinie. Jak ja to widzę, opisałem przed chwilą. Jest to dla mnie po prostu strata czasu, a w sumie nic mnie podczas pracy na komputerze tak nie irytyje, jak konieczność czekania na jego reakcję. Dlatego nie lubię opóźnień w wyświetlaniu menu, oczekiwania na otwarcie jakiegoś folderu itp. Te wszystkie miniopóźnienia się sumują i jest to dla mnie zwykła strata czasu. Na dodatek irytująca.
Jeśli chodzi o W7, to na pewno dokładniej go przetestuję, zanim zacznę wprowadzać jakieś ewentualne zmiany. Chociaż jako, że pasek zadań i menu start to chyba najczściej używane funkcje/miejsca (przynajmniej pasek) to drażnią mnie od razu. Pewnie jeszcze spróbuję się do nich przekonać, ale w przypadku tych elementów chyba jednak mi się to nie uda.
@ M@X
Stare, albo lepsze. Nie wszystko co nowe, jest lepsze. Zresztą.. żadna to nowość w przypadku Windowsa.