Wynalazkiem, to jest Żywiec, z tym co było kiedyś wspólną ma tylko nazwę...
Pijąc Królewskie, które kiedyś było z nieistniejącego już (kamień na kamieniu nie pozostał, pomimo, że zabytek był) Browaru Warszawskiego, piję gorszą odmianę Warki, pijąc Żywca płace za coś wodnistego, na co nawet nie ma usprawiedliwienia...
Pijąc wynalazek z Lidla, piję niemiecki wynalazek, nie sugeruję się historyczną nazwą, jest jaki jest.
Da się pić