Faktem jest, że ufolodzy od dawna donoszą, że tam jest baza obcych.
Długo googlować nie trzeba.
Faktem jest też, że byłoby to idealne miejsce na taką bazę.
Cytat:
Autor jednej ze stron internetowych poświeconych księżycowi, niejaki Milton William Cooper, oficer US Navy w roku 1989 poinformował, że rząd amerykański ma informacje na temat wizyt obcych na ziemi. Powiedział "Druga strona księżyca jest bazą dla obcych" dodał: "Astronauci z Apollo widzieli i sfilmowali baze, jakieś operacje na księżycu za pomocą ogromnych maszyn i ogromny statek kosmiczny, który dostał się do raportu jako Mother Ship (Mother Ship - Statek Baza)
William lub Bill Cooper napisał o swojej teori w builetynie "The Secret Government: The Origin, Identity and Purpose of MJ-12" i w książce "Behold A Pale Horse" Cooper został zabity przez oficera Apache County Sheriff's Office w roku 2001 podczas ucieczki niedaleko jego domu w Arizonie. Przyczyną pościgu i zastrzelenia Coopera miało być uchylanie się od podatków. jak stwierdzono w raporcie "Cooper pierwszy otworzył ogień" - Czy nie ma zatem lepszego dowodu?
Strona internetowa "The UFO Casebook" mówi o aktualnych zdjęciach wojskowych i NASA, na których widać bazy obcych po ciemnej stronie księżyca. "Jest tam ogromna baza-komplex obcych" dalej pisze "to brzmi głupio, ale to prawda i mamy niezbiite dowody...prosto z armii. W roku 1994 US Navy wysłało satelite Clementine na księżyc, aby wykonywała zdjęcia przez 2 miesiące. Przez ten czas satelita wykonała 1.8 miliona zdjęć. Z wszystkich tych zdjęć tylko 170.000 zobaczyło światło dzienne. Reszta została utajniona... utajniać kratery na księżyc?"
|
No i dochodzimy do sedna, dlaczego NASA ukrywa zdjęcia ciemnej strony? Cenzurują kratery?
A jeżeli obcy by tam rzeczywiście byli, to jakie konsekwencje wywołałoby ujawnienie tych danych? Wielka panika? Masowe naciski na rząd w celu.. no właśnie jakim?
Cholera wie.
I co tam może być ciekawego poza obcymi? My tam nic chyba jeszcze nie wybudowaliśmy...
No tak czy inaczej możemy sobie pogdybać, co tam jest takiego, że nie chcieli, żebyśmy to zobaczyli...