Podgląd pojedynczego posta
Stary 19.11.2010, 20:17   #14
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,581
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
To jest normalne, że człowiek grając w grę, chciałby ją przejść na 100%. Też tak mam, ale od kiedy gry mają te powalone sieciowe rankingi, skutecznie zdusiłem w sobie te zapędy, uznając, że uleganie im byłoby uleganiem manipulacji producentów.

Przykład? Kupiłem klucz do gry Mafia II (gra do pobrania w aplikacji Steam, tam też umiejscowiona). Oczywiście od razu pojawiła się lista osiągnięć do zdobycia, w tym mniej więcej 1/10 odnosi się do "Wendety Jimmy'ego", czyli dodatku DLC do gry, który rzecz jasna trzeba nabyć osobno.

Świetny zabieg marketingowy - ma się już 90% achievmentów za sobą, a tu jeszcze tylko kilka, jedyne co trzeba zrobić, to dokupić dodatek... Inna sprawa, że i tak zamierzam sprawić sobie pakiet dodatków do tej gry po jego premierze w wersji fizycznej, bo prezentuje się bardzo przyzwoicie. Ale równie dobrze mógłbym nim nie być zainteresowany i wówczas uzależnianie przejścia gry od wpłacenia kolejnych złotówek na konto producenta (bo tak de facto to wygląda) uznałbym za chęć naciągnięcia mnie.

Jest jeszcze inna sprawa. Są gracze, którzy traktują cyfrową rozrywkę jako jedną z wielu alternatywnych form spędzania wolnego czasu, są tacy, dla których jest to jedyna forma spędzania wolnego czasu i tacy, którzy poświęcają grom zarówno czas wolny, częściowo wolny, jak i taki, w którym powinni robić coś zupełnie innego. Ja należę do tych pierwszych, a producenci gier, którym bardzo łatwo dodać kolejne zero do ilości punktów koniecznych do zdobycia jakiegoś osiągnięcia, zwykle synchronizują cyferki co najmniej z tymi drugimi, o ile nie z zapaleńcami.

Wiecie co? Nawet mnie to dziwi. Przecież jeżeli ktoś "wsiąka" w jedną grę na długi czas, żeby otrzymać "Masakra" za "Zabij 1000 przeciwników w "Wendecie Jimmy'ego", to w tym czasie nie kupi innej gry...
__________________

Jarson jest offline   Odpowiedz cytując ten post