|
niestety jest tylko jeden sposób - robić backupy!
Ostatnio kupiłem sobie nawet dysk zewnętrzny Verbatima 500GB praktycznie tylko do backupów.
Nie wyobrażam sobie ratowania 50GB zdjęć itd z wielu lat. Mam je nagrane 3 razy (2 hdd i płyty scratchproof+ecc).
Ale jestem mądry po szkodzie, bo już 2 razy miałem nieprzyjemną sytuację (raz z winy "niezapowiedzianego" padu silniczka w hdd, raz bład ludzki).
@wojtasssslg
Jeżeli dysk nie był w raid i "wygląda na sprawny", tzn kręci sie i bios go widzi, to możesz spróbowac programem do ratowania danych, np darmowym PCI inspector file recovery.
Taki program potrafi "przeczesać dysk" w poszukiwaniu zaginionych partycji i plików. Oczywiście troche to może potrwać.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 23.11.2010 o godz. 10:48
|