Przyszedł czas na zakup nowego notebooka. W świecie błyszczących matryc, błyszczących obudów i lakierowanego dziadostwa nadal nie daję się ponieść obecnym trendom.
W związku z tym szukam czegoś całkowicie matowego i czarnego z matową matrycą (bez żadnego wyjątku). W grę wchodzi maksymalnie 3200 zł.
Moje typy to Lenovo R500 (już trudno dostępny), Lenovo L512 (niby następca, choć już trochę inna jakość wykonania) oraz Toshiba Tecra A11.
Jeżeli chodzi o R500 to najbardziej by mi odpowiadał, ach ta chropowata obudowa

Jest jeszcze wspomniany L512, obudowa z tego co wyczytałem to już nie to co w serii R. No i właśnie ktoś miał styczność na żywo z tym modelem i może coś powiedzieć o tej "nowej" obudowie?
Co do Toshiby, nie miałem do czynienia nigdy z biznesowymi Tecrami, więc trudno powiedzieć.
Może coś innego? O Lenovo serii T mi nie pisać, bo mnie nie stać. Tak jak napisałem, bezwzględnie musi być czarny, matowy i z matową matrycą