ro29, mam tego Philipsa (albo różni się ostatnią cyfrą, muszę sprawdzić) i ogólnie jestem średnio zadowolony. Wcześniej miałem Brauna, taką foliową (czy jak to się tam nazywa) i jak dla mnie lepiej się sprawdzała. Braunem nie zdarzyło mi się poharatać twarzy, a tym Philipsem owszem. Inna sprawa, że wymaga to trochę innej techniki golenia i wprawy
Kolejnym wyborem będzie chyba któraś z tych, co andrzej podał. Słyszałem o nich niezłe opinie.