Ja bez pasów to sie dziwnie czuje nawet na postoju.
Pierwsza rzecz jak wsiadam to zapinam pasy.
Cieszę sie w sumie że tak jest, bo moge zapomnieć włączyć światła (nie mam niestety kontrolki świateł), ale nigdy nie zapomne założyć pasów.
Bez nich mam straszny dyskomfort
Oczywiście jak mam przejechać 10 metrów to ich nie zapinam, ale czuje ze "coś jest nie tak".
Z kolei Tata nigdy nie zapina i siłą go zmusić nie można
PS. Skandal, bezyna po 5zł, LPG za 2,65!!! Wczoraj za tankowanie gazu zapłaciłem 80zł i to mimo że był po 2,45! A gdzies w Kazahstanie cały bak benzyny kosztuje 2zł.