Ja bym nawet nie mógł pasów nie zapiąć, bo mi samochód przypomni

Ale zapinam w każdym, za wyjątkiem jazdy busem - wtedy jeśli są dostępne, zapinam kiedy siedzę w ostatnim rzędzie kiedy nic nie mam przed sobą - w razie jakiejś stłuczki nie lecę pięciuset kilometrów do przodu.
A co do cen benzyny - niech no tylko zniosą wizy z Białorusią, to zacznę tam na co dzień tankować
Choć tak na poważnie, to się nie opłaca, bo do stacji byłoby kilkadziesiąt km dalej, a ponadto przestanie w kolejce kilku godzin sprawia, że cała wyprawa nie ma sensu. Oczywiście nie ma chyba osoby, która i tak jadąc na wschód nie tankuje pod korek zaraz przed wyjazdem z BY czy UA, ale to musi być przy okazji...