pierwsze zdjęcia białogłowa oprawiła w antyramę i dała i pewnego pięknego dnia, żebym w ogóle wiedział co jest grane
później było już tylko oczekiwanie na kolejne zdjęcia:
09.09.2010
oczywiście na zdjęcia czekałem ja a białogłowa przy wsparciu babć kupowała już komodę dla małej

21.10.2010
jak się dowiedzieliśmy, że będzie córka komoda błyskawicznie zaczęła się zapełniać sukienkami.
tutaj jeszcze nie widać, że brakuje czegoś istotnego (fiutka

).
ale tak też jest OK, to jest cureczka tatusia (syn po prostu będzie drugi)

04.11.2010
jak znajdę ostatnie zdjęcie to wrzucę.
a tym czasem lecę po białogłową, muszę ją odebrać od fryzjera bo przecież to podstawa przed imprezką (białogłowa nie piję, ja wypiję za nią póki jeszcze mogiem)