Konkurs jednak niesprawiedliwy i takich raczej nie lubię. Z drugiej strony.. zwykle Małysz ma w takich sytuacjach pecha, w sumie miło widzieć jakąś odmianę
Co do miejsca Polaków - Małysz na pierwszą trójkę/piątkę zasłużył. Myślę, że gdyby nie "efekty specjalne" wczorajszego konkursu byłby 3-4 (czyli podobnie). Stoch miejsce w pierwszej dziesiątce mieć po pierwszym skoku powinien, co prawda mam wątpliwości, czy powtórzyłby go w drugiej serii, ale jej brak się zdarza, więc to nie zmienia szans wszystkich.
Generalnie konkurs dość ciekawy, szkoda, że Adam nie był na drugim miejscu, bo była na to szansa, ale dobrze, że jest w czołówce. Zobaczymy, jak jutro