|
Zrozumiałem jakiś czas temu, że VAT jest podatkiem "przechodnim" w tym rozumieniu, że ostatecznie płaci go nabywca ostateczny; konsument który nabywa towar do "zjedzenia" a nie do zainwestowania.
Stąd nie rozumiem, z czego się cieszyć, że wskutek posunięcia rządów naszych, któreś firmy są zmuszone do obcięcia o 1% własnych zysków, co wypacza kompletnie ideę podatku VAT, a też nie ma żadnego widocznego powodu, dla którego pozbawiać przedsiębiorstwa zysków, bo żadnej hossy studzić chwilowo nie musimy.
Ja bym płakał nad posunięciem Orange, a nie cieszył się i dziś wyjątkowo zgadzam się z userem Edu, że zapłacimy za to więcej niż 1%.
|