|
Ja czyszcze podobnie jak na tym filmie. Splukuje szkla pod kranem lekkim strumieniem zeby nie porysowac przy czyszczeniu (zimna woda), daje krople mydla w plynie i pucuje z obu stron. Nastepnie tak splukuje (szkla w pionie) zeby nie zostala zadna kropla woda i klade na recznik zeby z oprawek splynelo. Szkla sa perfekcyjnie czyte i bez smug.
Te wszystkie szmatki sa dobre o ile nie ma nic tlustego na okularach. Wystarczy ze dotkniesz palcem raz i tylko to rozmazesz szmatka zamiast wyczyscic. Poza tym wydaje mi sie ze takie mycie woda i mydlem jest delikatniejsze niz szorowanie.
__________________
...El Marinar...
|