Cytat:
Napisany przez ed hunter
No fajnie, ale teraz te pieniądze zupełnie przepadną, bo pójdą do kotła na bieżące wypłaty i ch.. wie jeszcze co. Ukradną wszystko.
|
A tak poszły na nietrafione inwestycje na giełdzie i na obligacje skarbu państwa. Skoro na obligacje - to co za różnica, czy za pośrednictwem OFE, czy ZUSu?
O planach kradzieży nie słyszałem - Donek zarzeka się, że będą dalej cyferkami na indywidualnych kontach, tyle, że w ZUSie a nie w OFE. Co za różnica? Dla mnie taka, że OFE mogą przepierdzielić tę kasę i być na minusie (było tak przez dłuższy czas). ZUS nie ma prawa stracić z tych pieniędzy ani złotówki - tylko indeksacja w górę.
Nie dajcie robić z siebie idiotów - i OFE i ZUS to nie jest dobre miejsce dla Waszych pieniędzy. Więcej wyciągniecie na lokacie bankowej bez żadnego ryzyka.
A co do samego systemu emerytalnego, to szkoda, że pomysł Pawlaka z tzw. systemem kanadyjskim nie przeszedł. Oznaczałoby to tak naprawdę zasady obowiązujące w KRUSie - jakaś mała kwota (nie procent) co miesiąc wpłacane do systemu emerytalnego a potem z tego minimalna emerytura - np. z 1000zł na dzisiejsze pieniądze. Żeby żebractwa na ulicach przez krótkowzroczność ludzi nie było. A jak ktoś chce więcej - to niech sam zdecyduje, jak na tą naprawdę godziwą emeryturę odkładać. I tu podoba mi się pomysł, żeby wpłaty dobrowolne na przyszłą emeryturę odliczać od podatku - przecież dostając emeryturę odprowadzamy od tego podatek, więc byłoby to dwa razy opodatkowane.
I na pewno każdy znajdzie dużo bardziej dochodowe sposoby, niż ZUS czy OFE.
Cytat:
Napisany przez mystery
Spróbujcie spojrzeć na sprawę z punktu widzenia człowieka z ulicy.A ten myśli tak: przez 46 lat zabierali mi ponad połowę zarobku ,i te pieniądz szły "gdzieś" no,w jakąś wirtualną studnię.
|
Gwoli ścisłości to nie połowę, a mniej niż 20%.
A gdzie szły? No, niestety osoby, które zostały emerytami w momencie wprowadzenia tego przymusowego systemu nie odłożyły ani złotówki, a emerytury dostały. Właśnie z pieniędzy tych, co wpłacali ci, co wtedy pracowali.
Tak czy inaczej tę "dziurę" spowodowaną tym, że emerytury dostali ci, co na nie nie odłożyli trzeba zapełnić. I tak czy inaczej odbywa się to z naszych pieniędzy. Zawsze wszystkie wydatki państwa są pokrywane z pieniędzy podatników - co najwyżej na chwilę jest to odwlekane poprzez zadłużanie państwa, ale to z kolei oznacza większe podatki, bo odsetki od pożyczek trzeba zapłacić.