@Wawelski
W zasadzie się z Tobą zgadzam, poza jednym punktem:
Cytat:
Napisany przez Wawelski
A co do samego systemu emerytalnego, to szkoda, że pomysł Pawlaka z tzw. systemem kanadyjskim nie przeszedł. Oznaczałoby to tak naprawdę zasady obowiązujące w KRUSie - jakaś mała kwota (nie procent) co miesiąc wpłacane do systemu emerytalnego a potem z tego minimalna emerytura - np. z 1000zł na dzisiejsze pieniądze. Żeby żebractwa na ulicach przez krótkowzroczność ludzi nie było. A jak ktoś chce więcej - to niech sam zdecyduje, jak na tą naprawdę godziwą emeryturę odkładać.(...)
|
Otóż to by było teoretycznie dobre w odniesieniu do osób z wyższymi dochodami, ale nie sprawdziłoby się w przypadku mniej zamożnych - żeby dostać emeryturę 1000 zł, musieliby oni odkładać tyle samo co dziś, albo i więcej. W praktyce nawet jeszcze więcej, bo dziś koszty obsługi ZUS (astronomiczne) rozkładają się na wszystkie pieniądze wpłacane przez pracujących, a gdyby tych pieniędzy od zamożnych nagle zabrakło, byłoby jeszcze gorzej niż dziś.
Też uważam, że OFE nie są niczym wspaniałym. Tyle, że reforma w wyniku której powstały wzięła się stąd, że ZUS też do najwspanialszych instytucji nie należy. I najwyraźniej była to średnio trafiona reforma. Jeśli teraz nastąpi zwrot ku staremu systemowi, poprzez odebranie OFE sporej części wpływów, to budżet zostanie nieco odciążony, bo mniej pieniędzy z niego będzie przeznaczane na emerytury. Tylko czy to dobrze (w aspekcie dziury budżetowej), czy źle (w aspekcie powrotu do systemu "jeśli za x wszystko będzie git, dostaniesz pieniądze na emeryturze")?
Tak czy owak jesteśmy z długiem publicznym w ciemniej d***e. Różne są opinie, kto jest winny, ale to w zasadzie nieważne wobec faktu. Istotne jest tylko wobec kolejnych wyborów i decyzji, jakie programy popierać (nie podobne do takich, które do długu doprowadziły). I przyznam się, że sam byłbym za zabraniem zysków OFE na rzecz ZUS (czyli de facto na rzecz Skarbu Państwa), gdyby nie jeden malutki problem - jaką mamy pewność, że te pieniądze, jak mawiała moja Babcia, również nie zostaną w bezmyślny sposób "przefiukane"?