|
Tak, tak Jarson, badania psychiatryczne przez "biegłych kościelnych" wystarczą i wszystko załatwią. Będzie pięknie, wszyscy po ślubie będą się kochali, nie będzie zdrad, pijaństwa, przemocy, rozwodów itp. itd.
Co do dojenia... ja znam też inne przypadki. Za samo to zaświadczenie z innej parafii ksiądz zażądał kilkaset złotych od mojej koleżanki z pracy (nazwał to półślubek bodajże) bo on i organista nie zarobią na samej ceremonii. Ale nie mam zamiaru dyskutować na ten temat.
|