Miałem kiedyś Lexmarka i HP i z zamiennikami to była tragedia

.
Wiecej sie człowiek zmagał z czyszczeniem głowic (w HP jeszcze resetowanie zbiorniczka dochodziło) niż faktycznie drukował.
A nawet jak już wydruk wyszedł to był pożałowania godny w porównaniu z oryginałem.
Może jakieś słabe zamienniki miałem, albo złe modele drukarek.
Ale to juz nie ma znaczenia bo drukarek tych nie mam, a brother wydrukował więcej niż one wszystkei razem wzięte z laserem włącznie. Kilka tysięcy stron, w tym full-color A4, jak nie więcej.
20zł za tusz na tysiąc stron to sporo taniej niż typowy laser, a wymiana trwa 20 sekund

.