|
Jeżeli chodzi o podpis bezpieczny, to jest problem prawny polegający na konieczności posiadania certyfikatu zgodności oprogramowania i sprzętu (§ 5. 2 Rozporządzenia w sprawie określenia warunków technicznych i organizacyjnych dla kwalifikowanych podmiotów świadczących usługi certyfikacyjne).
W praktyce jedynymi znanymi mi aplikacjami mającymi odpowiednie certyfikaty są programy dostarczane przez dostawców bezpiecznych podpisów.
A to oznacza, że dokument podpisany za pomocą MS Office, Adobe czy czymkolwiek innym prawnie nie są równoważne z dokumentem podpisanym odręcznie.
A co do praktycznego zastosowania - to znam dwa: e-deklaracje i Płatnik. Chociaż prawnie nie spełniają powyższych wymagań, to są to IMO jedyne praktyczne wdrożenia podpisu kwalifikowanego.
Jeżeli ktoś chce, żeby dokument był równoważny podpisanemu odręcznie - to tworzy plik (w dowolnej formie - może być pdf, może być doc czy jpg) i podpisuje go aplikacją którą dostał razem z podpisem.
__________________
Ludzie tak bardzo lubią oszukiwać się wzajemnie, że wymyślili rząd, by robił to za nich.
WAŻNE
|