O ile w przypadku matrycy większa=lepsza o tyle jeżeli chodzi o optykę do niej jest dokładnie na odwrót. Zbudować dobry obiektyw do dużego sensora jest trudniej. Najgorzej mają posiadacze aparatów pełnoklatkowych, musza wydać kupe kasy żeby szkło nie popsuło efektu.
Dlatego małe aparaty jak np G10 (ten miał 14Mpix) mogą czasem że tak powiem "skopać dupę" lustrzankom na tym polu (zakładając że ktoś nie wyjedzie z obiektywem wartym wiecej niż aparat).
I muszą tym nadrabiać, bo na polu matrycy szans żadnych nie mają.
Poza tym nie widziałem zoomu 28-112@F1.8-2.5 do lustrzanki który dawałby jakość jak w linku poniżej - a gdyby był to pewnie kosztowałby tyle co samochód. Oglądałem testy zoomów do 2 tys do lustrzanek APSC i niestety wszystkie są raczej słabe na końcach i dobre tylko w środku ogniskowych i przy średniej przysłonie (sigma i tamron też).
Olympus XZ-1, ustaw go na niskie ISO i możesz przyrównywać do czego chcesz, nawet EOSa 1D
http://www.dpreview.com/reviews/olympusxz1/page9.asp
Nie chodzi mi jednak o EOS vs XZ1 bo to jest bez sensu ale o optykę. Te aparaciki mają naprawde niezłe uniwersalne szkła

Podejrzewam że każdy jeden jest w przeliczeniu na porównywalny obiektyw do lustra wart więcej niż kosztuje.
Część z nich osiąga praktycznie teoretyczny limit ostrości dla matrycy 10Mpix które są tam montowane.
(np
http://www.dpreview.com/reviews/CanonG12/page8.asp)