Czy jest jeszcze jakaś nagrywarka mogąca być obecnie uznana za "mercedesa wśród nagrywarek"?
Kiedyś kupowało się Teac albo Plextor i był to sprzęt niezniszczalny (mój 4x Teac chodzi znakomicie do dziś).
Chciałem kupić analogicznie "porządną" nagrywarkę DVD, ale już się poddałem - chyba nie ma już "porządnych". Z tego, co tu czytam, Plextor nie produkuje juz ani jednej "własnej" nagrywarki, wszystko to rebranding.
Zacząłem grzebać w BD, ale... czyżby tutaj też królowała lipna jakość?
Ogólnie chodzi mi o to, żeby kupić nagrywarkę, która nie padnie za rok (używana okazjonalnie - 1~2 płytki na miesiąc) ani za 3 lata, będzie dobra w zgrywaniu audio i płyt mocno porysowanych oraz będzie nagrywać bez błędów.
Zacząłem od przyjrzenia się Plextorowi, ale widzę, że ich BD to też albo rebrandingi albo lipa (940 to pionek, 950 - nie wiem, 920 wypadła kiepsko w testach).
LiteOn nie kojarzy mi się w ogóle z trwałością, a LG to dla mnie synonim sprzętu max awaryjnego (na 6 urządzeń - napędy, monitory - wszystko szybko mi padło)
Ogólnie, na cdrinfo już od ponad roku nie pojawiają się nowe recenzje napędów, więć nie bardzo mam skąd "czerpać wiedzę"