Proszę Ciebie bardzo...
To co znajduje się np. w zaznaczonym fragmencie (1) wyglądało w nowym dysku jak we fragmencie (2). Sprawa druga, to nie są żadne odpryski - jeśli autor tematu wsadzi tam palucha

to zauważy, że powierzchnia w tych zagłębieniach jest nierówna, zniekształcona termicznie. I nie Patrix, to nie jest metal, to jest jakieś tworzywo - przynajmniej tak było w mojej 160GB WD-ka. I jak mówiłem, u mnie te zniekształcenia się powiększały, nawet te wyższe żebra straciły geometrię. Podejrzewam zacierające się łożyska, ale nie rozbierałem tylko wymieniłem na gwarancji na Seagate.