Wszystko to wiem (a nawet więcej, bo pojęcie rękojmi w stosunku - sprzedawca - konsument już nie ma miejsca)
Gwarancja w typowym rozumieniu słowa jest udzielana przez producenta. Jest dowolna i jak napisałem, może być nawet tygodniowa. Nie ma też obowiązku jej udzielania.
Odpowiedzialność za niezgodność towaru z umową leży po stronie sprzedawcy i trwa dwa lata, niezależnie od zapisów w gwarancji. Nazwałem to też gwarancją, chociaż formalnie nazywa się inaczej (właściwie to nie ma sensownej nazwy..).
Reszta się zgadza