|
Prawdę mówiąc tak śmiesznej kiełbasy to jeszcze nigdy nie widziałem...
To mi przypomina naprawdę nieudany żart na prima aprilis. Wszyscy wiedzą, że to pierwszy kwietnia, wszyscy wiedzą, że tego dnia coś trzeba wymyslić, no i pojawia się mało udatna próba, o której od pierwszej sekundy wiadomo, że to właśnie mało udatna próba...
Wszyscy wiemy, że zbliżają się wybory, wszyscy wiemy, że będzie wędlinka, no i zza rogu nadchodzi kucharz z parującym, apetycznym półmiskiem...
|