|
Mój kolega, w twoim wieku, pracujący w biurowcu w centrum Warszawy, opowiedział mi historyjkę.
Jak co rano szedł do pracy z teczką, a tu zza rogu wytacza się starszy żul.
- Konsultant?? - pyta, wskazując palcem na postać kolegi.
- Tak.
- To do roboty!
|