I tak bardzo dobrze, że Małysz ma zastępcę. Już nie tak wybitnego, ale kogoś, kto dalej będzie się liczył.
Skoki się lekko ogląda, ale tam trzeba mieć żelazną kondycję. Z wiekiem coraz trudniej jest taką utrzymać, w pewnym momencie dalsze skakanie byłoby niepotrzebnym katowaniem organizmu. I tak bardzo długo Adam zapewniał nam masę emocji