|
E tam biuro analiz, jacy eksperci....
Zwykłe prywatne firmy prowadzone przez gości z uprawnieniami biegłego sądowego.
Z takiego komputera od małolata robią dokumentację circa 300 stron. Dokumentacja składa się z takich rzeczy, jak np. zdjęcie każdej płyty CD/DVD na całą stronę A4 i inne głupoty.
Mieliby to wszystko ręcznie opisać, to wystarczyłaby jedna kartka, no ale za co budżet płaciłby 5-7 tysięcy.
BTW przeglądałem ostatnio dokumentację nieruchomości z ostatnich 50 lat. Plany budowlane z lat 60 to jedna duża kartka, a z ostatniej dekady - kilkadziesiąt stron wyprodukowanych z komputera, na których jest to samo....
Na samym końcu dokumentacja modernizacji łazienki - 110 stron....
|