Cytat:
Napisany przez basia21
Pierwszy post w tym temacie:
Ale Ty niezdecydowany jesteś. Pytanie retoryczne, bo jak widzę zakończyłeś rozmowę. To czyj to w końcu jest problem?  Wygląda na to, że teraz już tylko nasz, tzn. biorących udział w tej dyskusji
Pozdrawiam 
|
nie nie, po prostu porozmawiałem sobie z dzielnicowym i stwierdził jednoznacznie to jej problem nie mój , nie mam sie tym przejmować

zreszta sprawa tej Pani jest znana