Ogólnie to kopalnie na siebie z reguły zarabiają jeśli nie ma żadnych nieprzewidzianych postojów (zapalenie się ściany, zawał, zatrzymanie z jakiegoś tam powodu).
http://gornictwo.wnp.pl/khw-odprowad...679_1_0_0.html
TU macie statystyki z zeszłego roku ile holding, w którym pracuje (wiadomo, pracodawcą jest cały holding a nie dana kopalnia) odprowadził skladek itd.
Największym problemem imo jest to, że masa materiału na dole się marnuje. Przykładowo: wiadomo, że przodka będzie 700m. Zamawia się materiału na 1300m, i te dodatkowe 600m po zwiezieniu na dół gdzieś 'znika'.