|
Nie obwiniam firmy kurierskiej za powstała wadę (no chyba że powstała podczas wstrząsów - ale tego nie można uniknąć) bo karton nie był uszkodzony.
Sam fakt istnienia kuriera nie powinien właściwie mnie obchodzić - bo sprzedający odpowiada za błędy kuriera jak za swoje (art 474 kc)
Doczytałem jednak w necie, że głównym argumentem odmów electro jest brak protokołu szkodowego - podnoszą wtedy że konsument nie dopełnił powinności z art 545 - bo nie mogą ustalić odpowiedzialności przewoźnika
Towar nie jest uszkodzony w widoczny sposób (prócz bąbelka), karton też - mimo to kurier ma obowiązek spisać protokół jeżeli klient sobie tego zażyczy (w ciągu 7 dni).
Kurier grzecznie przyjechał, zaznaczył stan opakowania i towaru i spisał moje uwagi i dostrzeżoną wadę
Dokumentów w walce z betonem - nigdy za wiele
|