|
przyznam, że mimo początkowego sceptyzmu bardzo polubiłem SGU.
serial zaczynał mieć klimat, który wciągał.
niestety, skończyło się.
tak na marginesie... pamiętacie początkowe sezony ST:NG, a jak się seria skończyła?
pamiętacie Przyjaciół?
po pierwszym sezonie nic nie zapowiadało, że będą to kultowe serie.
w dzisiejszych czasach seriale dostałyby pewnie kasację...
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
pozdrawiam
|