Cytat:
Napisany przez Misiek4
No masz racje co do systemu, mialem napisac 125%, ale cos mi utkwilo w pamieci 130 (Opera?). A kwestia powiekszenia przenosi sie jak najbardziej na strony internetowe - z tym, że tutaj też miałem na myśli ustawienia powiększenia w przeglądarkach.
|
Widzę, że Explorer faktycznie automatycznie powiększa strony tak samo jak Windows. Ale 125% to niegłupie ustawienie i ja akurat ustawiłem takie same w Operze (najpierw 110 i też nie było źle, ale ostatecznie przeszedłem na 125). Może pojedyncze strony wyświetlają się niepoprawnie (chociaż nawet nie tyle niepoprawnie, co że po prostu się nie powiększają), ale większość jest ok. Ja nie widzę większych problemów do narzekań może poza jednym - czasami niektóre strony przewijają się przez to powiększenie skokowo. Mam tak np. z główną stroną Onetu i to jest dość nieprzyjemne. Ale da się z tym żyć.
Cytat:
|
Nie uważam tego za wade, ale czasami jak siedzisz np w lozku w sypialni, to na najnizszym ustawieniu podswietlenia jest dla niektórych osób za jasno (stwierdzenie zony, ktora nie moze spac - bo jest za jasno w sypialni hehe). Podobno pod Linuxem da sie bardziej sciemnic ekran.
|
No fakt.. Zakładałem, że mówimy o patrzeniu na monitor, a nie próbie spania przy nim
Cytat:
|
No to zalezy do czego porownujesz. Klawiatury w laptopach Sony pracuja ciszej, klik ma bardziej wyrazną "faze zaskakiwania" (ciężko mi to sprecyzować). Nie ukrywam, że piszę to na zasadzie czepiania sie szczegolikow.
|
Nie używałem jeszcze klawiatury wyspowej, więc w ogóle nie mam porównania. Opieram się tylko na tym, co czytałem w recenzjach i opiniach użytkowników. Wiem, że akurat do tej klawiatury, która jest w moim, zupełnie nie mogę się przyzwyczaić. Niby już piszę i piszę szybko, ale robię przynajmniej ze dwa razy więcej literówek, niż na innych. Niestety wyjątkowo mi ona nie pasuje i to już raczej się nie zmieni (a też jest chwalona).
No to jest dziwna sprawa. Zauwazylem, że wiatrak wlacza sie na pare sekund jak sie przelaczasz pomiedzy aplikacjami.
Cytat:
|
Mam wylaczoną Nvidie i efekt sie pojawia co pewien okres czasu. Jest to o tyle irytujace, ze czlowiek sie przyzwyczaja do pewnego stalego halasu. I jezeli by szumial troche, ale stale, to nie byloby narzekan. A tutaj efekt jest taki, że jak sie wiatrak wylaczy to masz bloga cisze i w momencie zalaczenia wentylatora ta bloga cisza znika, a roznica w decybelach (pomiedzy cisza a praca wentyla) jest na tyle duza, że robi sie to bardzo zauwazalne. Nie rozumiem, dlaczego wiatrak wlacza sie od razu na 2 bieg. Powinien wlaczyc sie na 1 bieg i sobie pochodzic chwile i jezeli np po 1 minucie nie nadazylby schlodzic wnetrza to wtedy przelaczylby sie na 2. A tutaj jest czesto tak, ze zaczyna wyc i po chwili zwalnia na 1 bieg.
|
Wiem. To jest to, o czym pisałem wcześniej i to, za co DELL'a bardzo się teraz krytykuje. I słusznie. Rozumiem sens zmiany prędkości wentylatora, jeżeli jest to naprawdę potrzebne. Nie rozumiem i nie akceptuję tego wahania co chwila. Ostatnio włączyło mi się skanowanie dysku przez program antywirusowy. Zużycie procesora wynosiło około 10-12%. Przez tą mniej więcej godzinę prędkość wentylatora zmieniała się nawet kilkadziesiąt razy na minutę. O jakiejkolwiek pracy na laptopie można było zapomnieć, bo doprowadzało to do szału.
Też mam nadzieję, że ostatecznie uda się z tym coś zrobić (choć jest to nadzieja coraz mniejsza). Na pocieszenie dodam, że podzespoły w tych nowych modelach są bardziej energooszczędne, więc może po zmianie pasty nie powinno już być z tym problemów (zresztą tak, jak czytałem, to przy zwykłej pracy u niektórych wentylator potrafi się zupełnie nie włączać, także podczas oglądania filmu).
Cytat:
No tylko sie nie spodziewaj basu jak z kina domowego...
|
Nie spodziewałbym się cudów, ale.. myślę, że i tak zostałbym pozytywnie zaskoczony

Już w tym moim dźwięk jest naprawdę świetny, a piszą że w tych nowszych jest jeszcze lepiej. To duży krok w przód, bo porównywałem bezpośrednio z innymi laptopami (akurat miałem w domu cztery) i różnica pomiędzy DELL'em, a całą resztą jest ogromna.