Jestem za edukacją użytkowników komputerów/konsol itd. Napisałem aby zawczasu ściągnęła sobie potrzebne sterowniki ze strony producenta laptopa (lepiej z wszystkie z jego strony bo czasem te brandowe są modyfikowane). Sama chciała też z płyty reinstalować, więc jak się domyślam, ma spisany swój niemiecki klucz. Co więc stoi na przeszkodzie aby to dziadostwo zaorać?
Ma 13 lat, niech się uczy. Jeszcze drugie tyle i może się wykluje druga Rutkowska.