W tej chwili tworzy się precedens gdyż okazuje się że różne treści mogące uchodzić za obraźliwe a np. dot. poprzedniego prezydenta były tolerowane natomiast teraz gdy zmienił się prezydent już nie są.Robert F. nie był prekursorem w tej dziedzinie od lat w sieci krążą gry np. o śp. prezydencie Kaczyńskim a te gry jego były dostępne w sieci od jesieni na różnych portalach -nawet Wprost opisywał je.
Sam udział w sprawie samego ABW jest dziwny, przypomnę że jednostka ta powołana jest do innych zadań choćby "agencja zajmująca się wewnętrznym bezpieczeństwem państwa polskiego, m.in. kontrwywiadem i zwalczaniem terroryzmu na terenie kraju[ ..]"
Może mi ktoś wyjaśni dlaczego nazwisko Roberta zostało natychmiast opublikowane.
Prawdziwy morderca, ten z Łodzi,
to oficjalnie nadal

jakiś Ryszard C.
