Pytanie tylko o sens zabezpieczeń/DRM w takim przykładowym modelu,
skoro to miałoby być wstecznie kompatybilne, oraz kompatybilne ze wszystkim,
bo wybierałbyś na swoim koncie plik zgodny z możliwościami obecnie posiadanego sprzętu,
to stosowanie/wymyślenie zabezpieczeń kodowych byłoby niemożliwe.
Serwer za to bez problemu poradziłby sobie ze wstawianiem do filmu 10 sekundowych plansz
z danymi o licencji oraz kto je posiada/ imie, nazwisko, kraj etc. wraz z pouczeniem o karach + informacje we właściwościach pliku
- to by wyhamowało na starcie dużo osób przed wrzucaniem tego do p2p - trzeba się znać, aby to wyciąć.
Zabezpieczanie czegokolwiek (np. DRM) uważam za niemądre wydawanie funduszy,
bo treść i tak pojawi się w p2p

A co to za problem zripować płytkę... nawet HDCP złamali,
a grube $$$ na to poszły i płacimy za to do dziś / w cenie filmu
- te zabezpieczenia są co najmniej tak trudne do obejścia jak ta w/w przykładowa plansza (za to koszty implementacji kolosalnie różne)...