Szczerze mówiąc mało by mnie to interesowało.. To nie aprat, który teoretycznie trzeba mieć nowy, ale aparat, którego można używać w nieskończoność, a jak jednak się zepsuje, to kupić jeden z milionów używanych sprzedawanych wszędzie. Tak więc spokojnie. Chyba, że mówimy w perspektywie następnych kilkudziesięciu lat (aż tak daleko moje martwienie się nie sięga

).