Fakt, różnie bywa. Ale on był złamas. O tę rurę to go nawet nikt nie pytał
Narobił problemów sąsiadom swoim nielegalnym płotem i budową, ale było minęło, nie będę się rozpisywał - szlag go trafił szczęśliwie, tydzień leżał aż go znaleźli, dzieci majątek rozsprzedały i tyle z tego miał.