|
edu, nie wiem czy wiesz, ale pewnie wiesz...
w szkolnictwie chcą zrobić bazę informacyjną o dzieciakach,
i będzie to się ciągnąć za nimi jak smród w gaciach od przedszkola aż do studiów czy jakoś tak
systemy niby "niepołączone" i "w dobrych celach" - ale my to już znamy...
w następnej szkole będą znać wszystkie brudy ze szkoły poprzedniej (aż w nadmiarze) - takie szufladkowanie...
Sam pamiętam jak się cieszyłem, że skończyłem powaloną podstawówkę
i zmieniłem szkołę... od razu mi się oceny polepszyły bez wysiłku specjalnego, oraz lepsza atmosfera ... ja Ci gadam, szufladki, szufladki.
Coś też brzdąkano o zamykaniu ludziom drogi na studia (jakaś forma tego była),
ale szczegółów nie pamiętam. Za dużo ludzi myśli, za mało robi ! Taka jest *ich* dewiza, z mądrymi jest zawsze problem...
Nie da się tu ukryć winy PR'owców i reklamy - bo to biznes,
nakręcają ludzi na hasełka: "już dziś zapisz się na filozofię! Bo to kierunek przyszłości blablabla"
no i potem jest pasztet, gościu wie COŚ mało przydatnego pracodawcom, a wiedzy praktycznej brak, no i przekwalifikowanie gotowe.
Ostatnio zmieniany przez Patrix : 06.07.2011 o godz. 23:08
|