Cytat:
Napisany przez M@X
Nie ma mniejszego odtwarzacza niz iPod Nano, dzieki MultiTouch i oprogramowaniu stylizowanemu na iOS jest banalny w obsludze, a swietnej jakosci dzwieku to juz kto inny pisal na tym forum - ja jestem okaleczony, wystarcza mi MP3.
|
No akurat myślałem, że rozmawiamy o zwykłym iPodzie, a nie Nano. Nano, to specyficzna kategoria produktów, ale i w tej są lepsze, ładniejsze i tańsze
Co do wielkości - mniejszy był iRiver S10 i w sumie całkiem przyjemny, o nienajgorszej jakości dźwięku. W obsłudze też raczej wygodniejszy, choć i w nim była ona dyskusyjna.
Banalny w obsłudze Nano może jest, pod warunkiem, że na niego patrzysz. Dla mnie wygodna obsługa odtwarzacza, to obsługa bezwzrokowa i bez wyciągania odtwarzacza z kieszeni.
Świetna jakość dźwięku.. Nie słyszałem, więc nie skomentuję, ale znając dźwięk w wyższych modelach śmiem bardzo poważnie wątpić
Cytat:
|
A co do ceny to kwestia wzgledna - dalem 400 PLN za swoje Nano i wiem ze nigdzie nie dostane w tej cenie tak malego odtwarzacza z MultiTouch,
|
S10 był tańszy. MultiTouch może nie obsługiwał, ale to.. nie jedyna jego zaleta
Cytat:
|
w aluminiowym "unibody", obslugujacego wszystkie dobrodziejstwa synchronizacji (czytaj - nie przedstawiajacego sie jak pendrive)
|
A... to teraz nie przedstawianie się jako pendrive to zaleta..

Słowo daję dawny tekst na internecie był proroczy. Jak Apple zrobi samochód, to nie będzie miał wstecznego biegu i będzie to rewolucyjna zaleta...
Cytat:
|
Slowem - za jakosc sie placi...
|
A to jak najbardziej. Tylko, że nie w Apple..