|
Obejrzałem i.. szczerze mówiąc nie zaszokowało mnie.
Generalnie tak:
- dziewczyna jest bardzo zgrabna, dobrze wygląda i dodatkowe zrzucanie wagi w jej przypadku byłoby niebezpieczną głupotą
- na modelkę.. może być za gruba..
To może oburzać, ale takie mogą być też fakty. Nie interesuje mnie ten temat na tyle, żeby wiedzieć, jakie proporcje i wymiary konkretnych części ciała są w tej branży pożądane, ale jak patrzę na tą dziewczynę i na większość modelek, to widzę, że faktycznie może być w biodrach (i niżej) uważana za może nie za grubą, ale po prostu mającą tam trochę za dużo. W normalnym życiu jest to idiotyzm. W tej branży.. obawiam się, że norma.
Możemy się oburzyć, ale nikt nikogo póki co do zostania modelką nie zmusza. Choć jak widzę potencjalną kolejną anorektyczkę (choć może nie w tym przypadku) to nie wiem, czy nie warto by tego bardziej surowo regulować prawnie. Szkoda ludzi...
A ta prowadząca.. Obawiam się, że ona nie jest głupia. Po prostu wie, czego ludzie w tej branży oczekują i co się sprzeda. Nawet jeśli dla nas jest to bulwersujące..
__________________
neverending path to perfection..
|