Heja chłopaki!
Południe jest szerokie, oczywiście.
Tak czy owak jade do Zabrza bo mam tam do załatwienia jedną sprawę, a potem....
gdzieś sobie pojadę. Mam tydzień wolnego. Odległość nie ma dla mnie większego znaczenia, ale wiadomo najlepiej gdzieś gdzie ni musiałbym jechać kolejnych 400 km, a ktoś zaproponował mi Bieszczady-nie mówię oczywiście nie bo kiedyś trzeba tam pojechać, ale wiadomo jest to jednak dalej więc rozpatrzę każdą propozycję pod każdym względem, również Bieszczady.
Właśnie nie mają być to trasy MTB

Mamy zwykłe górale i podjazdy z tyłkiem nad siodełkiem chciałbym przeżywać jak najrzadziej, aczkolwiek wiadomo nie są to niziny więc muszę się z tym liczyć

Pierwszy raz będę jechał w góry z rowerami więc kompletnie nie wiem co jest warte uwagi, więc pytam

Jeśli chodzi o bazę wypadową chciałbym też aby była bezpieczna pod kątem zostawienia tam auta. Żadne leśne, dzikie parkingi i dróżki nie wchodzą w grę.
W samych górach zakochałem się dopiero kilka lat temu
@maskotka a masz jakies opisy tras itp? Jakiś link? I co jest godne uwagi wg. Ciebie
pozdr